Mój pradziadek Antoni Janiszewski był żołnierzem Armii Krajowej, Żołnierzem Wyklętym przez komunistyczne władze Polski Ludowej.
Inną lekcję historii poprowadziła Ania Wilczyńska, uczennica kl. IV a.
Antoni Janiszewski ps. Jawor, Roman był żołnierzem Armii Krajowej, oficerem olkuskiego 116. pułku piechoty AK. W 1945 r. zastępcą dowódcy zbrojnego oddziału organizacji Dalszy Ciąg AK w powiecie olkuskim. Aresztowany przez UB w 1949 r. i skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie w 1951 r. na 15 lat więzienia, utratę praw publicznych, obywatelskich i honorowych na 5 lat .
Oto treść listu, który napisała ciocia Ani, córka Antoniego do Prezydenta Bolesława Bieruta z 1953 r.
„Dużo słyszałam o Tobie Drogi Prezydencie w domu, w szkole, że jesteś naszym Gospodarzem, dobrym ojcem, że dbasz o to aby nam dzieciom w Polsce Ludowej było dobrze. Mam 9 lat tyle co Polska Ludowa. Uczę się by Ją budować. W szkole jestem przodownicą. (…)
Jedno mię tylko martwi na świecie, że tatuś mój Antoni Janiszewski jest w więzieniu w Krakowie na Montelupich. (…) Tatuś mój jest w więzieniu 5 rok. Tęsknię za tatusiem. Tatuś nas wszystkich kochał.
Przykro mi jest wtedy gdy mój braciszek młodszy pyta mamusi kiedy przyjdzie nasz Tatuś? Wtedy patrzę na moją mamusię i widzę jak płacze skrycie przed nami. Proszę cię Drogi Prezydencie zrób tak abyśmy mieli Tatusia i wrócił już do nas. Tatuś mój już będzie dobry.”
Bierut, podwójny agent Gestapo i NKWD, z prawa łaski nie skorzystał.
Antoni Janiszewski wyszedł z więzienia w 1955 r.
Na przełomie lat 60 i 70 Pan Antoni przyczynił się do budowy szkoły podstawowej w Pogrodziu pod Elblągiem. W nowej, pięknej szkole podjął pracę nauczyciela.
Dziś SP w Pogrodziu nosi imię 116.pułku piechoty AK., w którym służył i walczył o niepodległą Ojczyznę Antoni Janiszewski.
T.R
W lekcji uczestniczyli uczniowie klas: 3a, 3d i 4a.